Journal (po polsku)

Jadąc z oceanicznego Otago do terenów alpejskich

Nowa Zelandia, gdzie to jest? Część druga – publikacja z 22 stycznia 2018

P1010587

Góry, niezależnie istniejący świat, który rządzi się własnymi prawami, ma swoich mieszkańców, ścieżki, skrzyżowania i całą sieć połączeń… Nie można ich ruszyć, więc będą tutaj zawsze, nawet kiedy cała reszta natury ulega zniszczeniu i ginie pomiędzy siecią gigantycznych miast..

Byłam niezwykle zaskoczona, kiedy odkryłam, najpierw na mapie, parę dni temu w rzeczywistości, że Nowa Zelandia posiada tak wysokie i różnorodne pasma górskie, szczególnie na terenie południowej wyspy.

Odkryłam je podczas podróży z Niemką w moim wieku, która żyje w Dunedin już od sześciu lat. Nasza podróż zaczęła się właśnie w tym, charakteryzującym się oceanicznym klimatem miasteczku. Co ciekawe, niecałą godzinę drogi później, temperatura skoczyła o sześć stopni i nagle zrobiło się kompletnie sucho, słońce zaczęło świecić pełną parą a krajobraz zamienił się w uszyty skałami i niezliczonymi ścieżkami niemal pustynny obszar, przypominający trochę Kalifornię lub Arizonę!

IMG_0938[1]Jadąc z Dunedin do Queenstown

Jak tylko zaczęłyśmy się zbliżać do Cromwell, skały zamieniły się w ogromne wzgórza, niektóre sztucznie utrzymywane dziś przez ciekawe piramidalne konstrukcje.

IMG_0972[1]Jadąc z Dunedin do Queenstown

Cromwell jest bardzo miłym miejscem do spoczynku podczas podróży. Po pierwsze, z daleka wita wszystkich gigantyczna rzeźba w kształcie owoców, przypominająca, że należy jeść zdrowo, jak też o niezwykle zaawansowanej uprawie i produkcji jabłek, gruszek itd w tym właśnie miejscu. Cromwell jest też ponadczasowym miasteczkiem, gdyż tradycyjna architektura jak i styl życia wpisują się “dosłownie” w jego urbanistyczny kadr.

P1010634

tylko kolejną godzinę drogi dalej, zbliżając się do Queenstown, krajobraz ponownie zmienia się w alpejski teren, gdzie duże wzgórza stają się niezwykle imponującymi górami, w niektórych miejscach przekraczającymi 3000 m.

P1010596
Widok ze wzgórza Queenstown (907 mnpm)

 

Zaraz, gdzie to jest?

(publikacja z 15 stycznia 2018)

P1010478

Nie jest to ani Szwajcaria, czy Austria, ani żaden inny kraj, który rozpoznać można po obecności Alp w ramach kadru fotografii..

P1010475

Co fascynuje w tym miejscu, to fakt, że możesz śnić cały dzień w trakcie podróży z jednego miasta do drugiego i budzić się za każdym razem w zupełnie innej rzeczywistości.

Nie są to Chiny ani Japonia, chociaż region ten ma wyjątkowo stabilne związki handlowe ze Wschodnią Azją.

P1010510.JPG

Niektóre z obrazów, które udało mi się utrwalić między drzemkami w autobusie, przypominają mi film” Incepcja” (z ang. “rozpoczęcie projektu”)

P1010481

Jednak rozpoczynanie czegokolwiek po tak długim spacerze do domu mojego pierwszego gospodarza, wydaje mi się na razie zbyt skomplikowane…. miałam ze sobą cały bagaż (około 30 kg) a do pokonania najbardziej stromą ulicę na świecie Gdzie to jest?

Nie wiedziałam, że ulica ta jest tak stroma, że została wpisana nawet to Księgi Rekordów Guinessa! (ludzie z całego świata robią tutaj śmieszne filmiki, niektóre można zobaczyć tutaj) 🙂

Po prostu zdałam sobie sprawę, że wspinam się wyjątkowo wolno, biorąc pod uwagę że by dojść na szczyt trzeba przejść jedynie 300 metrów, a mi zajęło to ponad 20 minut!!!

A na szczycie kolejna niespodzianka,

dodatkowe schody :-/

a potem znowu

schody do głównego wejścia

Ale widok z okna domu oraz właściciel są naprawdę ok 🙂

P1010505

 

Zobacz galerię z pozostałych publikacji TUTAJ